wystawa

Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechnoŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

Wystawa rowerów poziomych i amatorskich konstrukcji lotniczych w NCK w Krakowie.

7 - 14 lutego 2002

   Wierzcie albo nie, ale to było moje pierwsze spotkanie "na żywo" z rowerami poziomymi - innymi niż mój. Gdzieś, kiedyś, przelotem na drodze widziałem dwa LWB gości, którzy jeśli się nie mylę robili rajd dookoła Europy i raz na dworcu przejazdem również niebieski LWB.
  Z tym większym entuzjazmem i ciekawością jechałem do Krakowa. I nie zawiodłem się - choć byłem tam tylko niecałe 24 godziny. Nie było tyle konstrukcji ile zapowiadał Kamil, ale mimo to było na co popatrzeć. Był doskonale wykończony rower Witolda Lisika, który można było kupić, były kompozytowe konstrukcje gospodarza, potężne LWB z Pszczyny i dwa rowery z Oławy w tym jeden z amortyzatorem z silikonu i płytki poliwęglanowej oraz poziom M. Kaczmarka z Kalisza i konstrukcje Leszka Wojtasiewicza nie tylko jeżdżące ale i latające. Podczas wystawy został nawet sprzedany jeden rower.
  

J.S.

Na początek kilka fotek od Witka Lisika.

Na wystawie można było nie tylko zobaczyć poziomy, ale i je kupić , a nawet nimi pojeździć - jeśli oczywiście zwiedzającym starczało odwagi ;-)
Kamil Manecki - kustosz wystawy i jego radosna twórczość
Leszek Wojtasiewicz - to całkiem inna bajka. Szef pracowni motolotniarskiej w NCK. Wystawił dwa rowery (oto jeden z nich), oraz przygotował część latającą wystawy, która cieszyła się równie dużym zainteresowaniem
Jazdy próbne, czasami kończyły się stwierdzeniem: "Ale macie tu śliską podłogę!"
Kamil zadbał też o wygodę konstruktorów poziomów - miał do zaoferowania dwa rodzaje fotelików w dwóch rozmiarach po przystępnej ceny
Bardzo ciekawie prezentowały się również kufry, które także można było kupić
 

Przegląd wystawionych poziomów.

Konstrukcje Macieja Kaczmarka to już niemal klasyka. Wygodne, o znakomitych właściwościach jezdnych, w sam raz dla początkujących poziomkowców. Tu w przedniej piaście Shimanowskie dynamo - dardzo praktyczny pomysł. Fotelik z laminatu plus wyściałanie to również jego pomysł i wykonanie.
Prawdziwy poziomy krążownik szos autorstwa Marka Dłucika z Pszczyny. Rower nie należy do najlżejszych, ale na pewno należy do najstaranniej wykonanych jakie kiedykolwiek widziałem (w zespół z poziomem Witka Lisika, o którym niżej). Długa główka ramy pochylona pod tak dużym kątem powoduje, że rower jest dosyć nadsterowny i nie jest nim łatwo manewrować. Amortyzowany fotelik jest zbudowany ze stalowych rurek (jak i cała rama), a oparcie w kształcie odwróconej litery U jest wściełane dosyć skromnie. Całość wygląda na niezbyt wygodne, ale miło rozczarowuje po próbnej jeżdzie, a sam autor roweru przejechał nim Polskę wzdłuż i wszerz
Mariusz Łuczak przedstawił dwa CLWB - wygodne, zwrotne, lekkie (rama aluminiowa)
Druga konstrukcja Mariusza to przede wszystkim dwa bardzo oryginalne pomysły. Pierwszy to sposób mocowanie tylnego zawieszenia - Mariusz wymyślił, że wykorzysta do tego płytki z poliwęglanu. A jest to materiał nie do zgięcia. Drugi pomysł to element tłumiący, którym wcześniej był elastomer (nie sprawdził się w niskich temperaturach) , a teraz jest silikon zbrojony matą z włókna szklanego. Więcej o Mariuszu
A oto i drugi znakomicie wykonany i wykończony z rowerów prezentowanych na wystawie. Niektórzy ze zwiedzających na jego widok pytali: "Jak się na TYM jeżdzi?", a jeździ się całkiem przyjemnie, szczególnie na długich turystycznych trasach. Więcej Witku Lisiku
Ta i pozostałe konstrukcje to dzieła Kamila - pioniera przecierającego szlaki dla budowniczych kompozytowych ram rowerów poziomych. Przyzwyczajony jedynie do jazdy na LWB, zadzieranie nóg wyżej siedzenia było dla mnie czymś bardzo egzotycznym i na początku miałem trudności z jazdą(!) Ale po kilku chwilach doszedłem z rowerkiem do porozumienia i stwierdziłem, że to bardzo zwrotna i lekka maszyna. Gwoli ścisłości dodam ,że mimo to jednak dalej będę ujeżdżał LWB.
Ten rower przed przeróbką możecie tu zobaczyć. Jest tam również więcej informacji o Kamilu.