Techno
Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechno/GłównaŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

 

 
  DRAGON-VOYAGER z Sieradza
  

Cześć!

Nazywam się Zbyszek Garbarczyk mam 28 lat. Pozdrawiam wszystkich posiadaczy rowerów poziomych i nietylko ; )

Z zawodu jestem technikiem budownictwa ogólnego.
Moje hobby to: modelarstwo, rowery, turystyka.
Konstrukcjami rowerów interesuję się od 11 lat, zwłaszcza poziomów. Pomysł skonstruowania roweru poziomego narodził się, kiedy zobaczyłem turystów z zagranicy na takich właśnie rowerach.
Zacząłem więc szukać różnych źródeł z informacjami (na tamte czasy było to trudne). Po skonstruowaniu roweru natknąłem się na artykuły Marka Utkina. W 1997 roku zrealizowałem swój cel - skonstruowałem rower poziomy własnego pomysłu o nazwie "DRAGON - VOYAGER" . Budowę rozpocząłem od rysunku technicznego w skali 1:2. Pytając o pomoc w różnych sprawach technicznych w warsztatach ślusarskich i spawalniczych. Pomoc ta przydała się bardzo, jednak niektóre pomysły nie zdały egzaminu w praktyce. Do budowy roweru wykorzystałem starą ramę ze złomowiska, oraz przedni widelec od roweru dziecinnego. Elementy te zostały pocięte i wzmocnione. Zostały do nich dospawane przelotki i trzpienie mocujące na wzór "górala" hamulce. Nie mając wzoru do obliczeń obciążeń ramy, wszystkie parametry dobierałem na wyczucie. Główna konstrukcja ramy to rury stalowe bezszwowe o średnicy ok. 30 - 35 mm i grubości ścianek ok. 2 - 2,6 mm. Koła: tył 28 cali, przód 16 cali. Całość ramy została spawana w osłonie argonu. Fotel to rama z rur cienkościennych bezszwowych oraz siedzisko ze sklejki 5 mm powleczone materiałem tapicerskim skóropodobnym. Układ kierowniczy przeniesiony z kierownicy pod fotelem na przednie koło za pomocą stalowych linek. Pomysł nieco ryzykowny, ale zdający świetnie egzamin w czasie jazdy. Rower posiada również uchwyty pod ramą na podwieszenie np. namiotu i śpiwora oraz bagażnik. Napęd stanowią dwa koła zębate o standartowej wielkości oraz wolnobieg 7 - mio rzędowy. Jedno koło zębate to przeniesienie napędu z drugiego koła zębatego, które jest kołem pośredniczącym. Dzięki temu pomysłowi uzyskałem całkiem niezłe przełożenie pozwalające na uzyskanie prędkości 70 km/h oraz przełożenie pozwalające na jazdę po wzniesieniach. Jazda na DRAGON - ie to frajda, zwłaszcza na drogach asfaltowych, na polnych sprawia nieco trudności, ale to chyba normalka dla "szosowców".
Projekt wraz z montażem tego roweru zajął mi 720 godz. po 6 godz. dziennie - od stycznia do końca kwietnia 1997 r.
Później była jazda próbna i nauka jazdy (nie obyło się bez solidnych wywrotek) : ) Dotychczas przejechałem na Dragonie 2050 km. Spisuje się świetnie.
Max dystans w ciągu dnia to 100 km.
Myślę, że mogę zaliczyć się do fanów rowerów poziomych i rowerów w ogóle oraz turystyki rowerowej. Sam ją uprawiam od kilku lat.
Jeśli ktoś jest zainteresowany większą ilością szczegółów dotyczących budowy mojego roweru, służę pomocą.

Zbyszek Garbarczyk