Techno
Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechno/GłównaŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

 

 
  Daniel z Lublina
  

 Jestem Daniel, mam 26 lat pochodze z Koziego Grodu zwanego Lublinem.
Rowery ????? hmmmmm sam się zastanawiam czy zostały stworzone dla mnie czy ja dla nich, czy żeby je tworzyć czy niszczyć by ulepszać i znów tworzyć ? Rowery to całe moje życie :) czasami widze siebie jak takiego małego kajtka wyciągającego z komórki babci jakieś grajdoły klucze i do dzieła potem test który szybko sie kończył startymi łokciami i kolanami i niestety przeważnie połamanym bądź pogiętym rowerem.
I tak dorastałem ja, pare kluczy i moje rowery. Najwiekszym osiagnieciem jak na tamte czasy było przerobienie roweru typu bmx na rower górski pełna gębą tylko że na kołach 20", ale jest się czym poszczycić bo pare lat później dopiero takie rowery zaczeły wchodzić na polski rynek. Gdy już miałem te kilkanaście lat marzyłem o tym żeby mieć swój warsztat robić to co lubie i zarabiać na życie, ale stało się innaczej bo dostałem prace w serwisie rowerowym i tu zaczęła się historia z rowerem poziomym.

 Mój pierwszy rower poziomy nazwałem FUUL bo konstrukcja ramy pochodzi z marketowego roweru, taniego shitu z pełną amortyzacją :) Początki jak wiadomo były trudne, godziny spędzone w internecie, poszukiwanie ideau, przeglądanie galerii, itp. naprowadziły mnie że będzie to rower typu swb, potem problem związany z tym, kto mi to pospawa i gdzie to wszystko przygotuje ? Ale na szczęście nie trwało to długo, bo natrafiłem na takowego człowieka za co jeszcze raz wielkie dzięki. Pierwsza przejażdżka :) brak komentarza poprostu jedna wielka gleba, rower miał krótki żywot bo wieksząść ramy poszła pod piłe i została zastosowana w kolejnej konstrukcji.

  Mój drugi rower poziomy jest to poprostu ulepszona wersja konstrukcji pierwszej, a jej bazą była rama od roweru górskiego i części ramy z pierwszego roweru. Dużą zmianą jest fotel z którym miałem wielki problem w konstrukcji pierwszej, lecz naszczęście po dłuższych poszukiwaniach odnalazłem go w sklep.poziome.pl, więc go zamówiłem, a wyczekując na paczke miałem troche więcej czasu na dokładne przemyślenia jak to zrobić, a potem tylko kwestia przymierzenia wszystkiego, przygotowanie i pospawanie do kupy. Pierwsza przejażdżka hhhmmmmmmmmmm myślałem że będzie ciężko, ale po przejechaniu paru kilometrów wczułem się i mogłem cieszyć jazdą na poziomie :) najlepsze w tym wszystkim jest reakcja ludzi na widok mnie i mojego roweru, jedni się śmieją mówiąc " co to ku ... za wynalazek " inni zatrzymują mnie i pytają " co to za maszyna, jak to zrobiłeś/czy to kupiłeś? Jak się na tym jeździ? Oj ciężko było opowiadać wszystkim jednego i tego samego, ale na szczęście już wiekszość się przyzwyczaiła i tylko obracaja głowe za mną chyba z podziwu :) a ja moge spokojnie korzystać z mojego pojazdu.

Daniel

 

24-10-2008