Techno
Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechno/GłównaŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

 

 
  Rama z tytanu, rower z Bydgoszczy
  
kuba_2_m.jpg

 

kuba_1_m.jpg

 

holandia_1_m

 

holandia_2_m

 

  Muszę przyznać że byłem przyjemnie zaskoczony że znalazłem chociaż jedną stronę o rowerach poziomych w Polskim necie. Od trzech lat jestem posiadaczem roweru poziomego. Co prawda nie jest to moja własna konstrukcja ale jestem ( albo byłem) bardzo zadowolony z jego użytkowania. Stałem się jego właścicielem w nieco przypadkowy sposób. Wybrałem się kiedyś na targi rowerowe w Bydgoszczy zobaczyłem tam faceta który wystawiał swoje rowerki ( a miał ich kilka) zacząłem z nim rozmawiać o typach ram układach trzykołowych i dwukołowych, a on zaproponował mi kupno ramy na mój wzrost. Po dwóch tygodniach namysłu pojechałem do Kalisza obejrzeć to cudo. Co ciekawe była to rama z tytanu. Miała pewne niedoróbki ale po kilku godzinach doszliśmy z nią do porządku ( była robiona w zakładach lotniczych pewnie z zapasów po jakimś szybowcu), cena też była przyzwoita (200zł dacie wiarę!) no i ujeżdzałem ją przez trzy lata. Teraz chcę ją zmienic na coś szybszego, chociaż strasznie żal mi tego materiału (jest praktycznie niezniszczalny!!!). Mój stary rower miał tylko 103cm rozstawu kół koła 28 i 24, oraz 70 litrowy praktyczny bagażnik z laminatu. Teraz marzy mi sie coś z chromo- molibdenu tak na 130cm rozstawu i węższe koła.

Drugą i trzecią fotke zrobiłem w sklepie na południu Holandii.

Poniżej widać też gościa trzymającego rower pionowo, rozmawiałem z nim jest Holendrem a jego rower ten w czarnej osłonie ma kilka rekordów świata w jeżdzie godzinnej, co powiecie na 80 km w godzinę!

holender          holender2

 
  Nowy rower
  

Oto moja druga konstrukcja:

  Ramę tak jak poprzednio kupiłem w zagłębiu Kaliskim. Była bardziej może robiona na "miarę" niż poprzednia. Materiał to zwykła stal z niektórymi elementami z chromo- molibdenu. Ma większy rozmiar osi: 120cm. W stosunku do poprzednich 103cm daje się odczuć dużą różnicę.

 Tylne koło 28 cali, przód to trochę nietypowy rozmiar 32-451 w przeciwieństwie do np. standardowego 47-406 dla 20 cali. Jest trochę większe i praktycznie nieosiągalne w sklepach, ja swoje znów kupiłem w Kaliszu, tam też udało mi się dokupić całkiem zgrabny widelec pasujący właśnie do tego nietypowego rozmiaru. Elementem resorującym są elastomery, jak dla mnie były trochę za sztywne, więc zmieniłem na sprężynki z innego widelca.

 Co do działania to teraz już bym się nie przesiadł z powrotem na sztywny, tym bardziej że w większości jeżdżę w mieście, a jak każdy Polak wie ulice w miastach potrafią mieć kilkunasto centymetrowe wyrwy, nie wspominając już o standardowych kilkucentymetrowych falach, tarkach i innych "ulepszeniach".

 Resztę tj. siedzenie i bagażnik przełożyłem ze starego.

 Co do wrażeń z jazdy to ten model nie jest może dużo szybszy ale za to znacznie wygodniejszy od poprzedniego.

 

Kuba

 

18-09-2001

 

 
  Basia też ma rower
  

  Przyznam, że trudno było mnie przekonać do nowego sposobu podróżowania, mam na myśli rower poziomy. Jak to kobieta liczyło się dla mnie żeby był wygodny, bezpieczny i oczywiście ładny.

Po czasie muszę przyznać, iż na dłuższe trasy powyżej 20 km jest niezawodny bo nie czuje się zmęczenia tak jak na rowerze tradycyjnym i nie boli przede wszystkim "co nieco". A przy okazji mogę pokonywać dłuższe trasy. Rok temu byliśmy z mężem na Kaszubach i właściwie dzięki tym rowerom mogliśmy tyle kilometrów (600) przejechać - jednocześnie przemieszczać się z bagażem (zmieści się o wiele więcej niż na tradycyjny w bagażniku - choć trudno uwierzyć) zwiedzając. Jeśli się nie mylę jestem pierwszą kobietą z rowerem poziomym w Bydgoszczy.
  Czego brakuje to przede wszystkim ścieżek rowerowych by móc swobodniej podróżować.

Basia

 

14-09-2004