Techno
Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechno/GłównaŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

 

 
  Tomasz Mróz
  

Ja na swb - siedzenie przed obiciem Swb po przeróbkach 24' i 16' Lwb 1997 dzień po spawaniu a może kilka godzin, spawaliśmy ok. 23.00 Lwb po pierwszych jazdach próbnych - jazdy bez hamulców ! Lwb - stan wiosna 2001 Przekładnia pośrednia, prawa strona Rzut na przekładnie pośrednią lewa strona - zębatka 28 z. zębatki 38 i 48 zostały odcięte Ja na swoim lwb Lwb i swb Próba półpoziomego roweru - po jazdach konieczna zmiana geometrii

    ROWEREM POZIOMYM jeżdżę od 1994 roku kiedy to skonstruowałem swój pierwszy pojazd. Była to krótka konstrukcja bazująca na składaku Wigry i kolarzówce młodzieżowej. Niestety nie posiadam żadnych zdjęć swojej pierwszej konstrukcji. W niedługim czasie kolega wykonał podobny pojazd - budziliśmy bardzo różne reakcje wśród ludzi którzy nas spotykali. Począwszy od zdziwienia poprzez śmiech aż do sytuacji takich że zatrzymywano nas na drodze i proszono o możliwość przejechania się.

 Drugi rower poziomy zbudowałem na podstawie roweru który zaczął mój kolega (ale niestety na pewnym etapie zabrakło Jemu weny twórczej i pozostawił pojazd który potrzebował gruntownego dopracowania układu napędowego, wzmocnienia ramy itd.). Pojazd w pierwszej wersji posiadał jedno przełożenie ale po przeróbkach został zaopatrzony w przerzutki i przekładnie pośrednią.

 Kolejna trzecia konstrukcja to długi rower [2,5 metra] a'la choper na kołach 28" tył i 20" przód, posiada 18 biegów. Jest konstrukcją jeszcze dość ciężką, waży ok 30 kg [ rama stalowa przestrzenna]. Posiada pewną pod sterowność jak prawdziwy choper to też niektórzy którzy próbują przejechać się mają problemy z zakręcaniem.

 Nr 4 to swb z kierownicą podsiodłową (to po wrażeniach jakie na mnie zrobił swb z kierownicą podsiodłową konstrukcji Kamila Maneckiego, taką konstrukcją oraz na innymi wersjami rowerów poziomych miałem okazję przejechać się w czasie 1 KRAKOWSKIEGO ZLOTU ROWERÓW POZIOMYCH

Tomasz Mróz

 

 

15-10-2001



  Oto 3 zdjęcia nowej konstrukcji - w dalszym ciagu szukam swojej koncepcji :-) roweru poziomego.

  Co do poziomki jest to swb z kierownicą podsiodłową z kierowaniem bezpośrednim. Ramka bardzo prosta - poszedł mi na to jeden "góral" z odzysku.
Ten pojazd w tle to podstawa do nastepnego projektu ;-)

 

9-06-2002




  Nr 5 to low racer (chyba można tak nazwać tą poziomkę). Jeszcze wymaga dopieszczenia - już zmieniałem prowadzenie łańcucha :-), jeszcze obicie fotela, malowanko zawsze się jeszcze coś znajdzie. Pierwsze wrażenia są bardzo dobre - polubiłem śmiganie na wąskich oponkach tylko te dziury ajajaj...
  Dane techniczne:
dł. 210 cm, rozstaw kół 130 cm, wysokość siedziska od podłoża ok 50 cm, waga ok 12,5 kg

A ten trójkołowiec... Nie jest to może poziomka ale :-). Jest to podwozie do pojazdu na "Wyścigi Red Bulla" - obudowa sadzone jajo. Sam na tym nie zjeżdzałem ale wykonywałem na podstawie koncepcji zleceniodawców (grupa z Wrocławia). Dojechał do mety!

 

5-11-2003


Mam spore zaległości mam nadzieje że mi wybaczycie :).
Rok 2004 wrzesień - skorzystałem z zaproszenia czeskich kolegów i pojechałem na
zlot do Opawy.
 Na "Setkani leholko" - zlot rowerów poziomych pojechałem ukończonym już czerwonym swb. Według wcześniejszych ustaleń spotkaliśmy się w Raciborzu i wspólnie pojechaliśmy do Opawy - po drodze dojeżdżali do nas coraz to nowi poziomowcy. Bardzo sympatyczni ludzie super atmosferka - polecam zloty organizowane w Czechach.
Na zlocie nie byłem jedynym Polakiem z moich Znajomych był Konrad z Krakowa, Mariusz z Oławy i jeszcze kilku polaków. Układ zlotu > 3 dni > piątek - sobota - niedziela. 1 dzień zjeżdża się większość uczestników jest czas na oglądanie swoich konstrukcji wymianę doświadczeń itp. 2 dzień z reguły wyjazd z atrakcjami. Można sprawdzić się w różnym terenie. 3 dzień niedziela - przejażdżka i zlotowicze rozjeżdżają się.

 Rok 2005 - rower nr 6 krótki swb na 20" z pełnym zawieszeniem tradycyjnie rama stalowa. Osprzęt SRAM, hamulce bębnowe, fotel włókno szklane.

2005 ciekawy dla mnie rok - współpraca z Kamilem Maneckim - VELOKRAFT. Pozdrawiam gorąco ekipę. Wrzesień 2005 zlot w Ucherskim Brodzie i związana z tym wyprawa. Wspólnie z Kubą Celewiczem i Kamilem Maneckim wybraliśmy się na Zlot. Rowery made in Velokraft - ramy carbonowe > konkret sprzęt Kamil i Kuba na Vk3 ja na prototypie tego roweru. Wyprawa początek godz. 9:30 Bielsko Biała - Cieszyn - sporo czeskich miejscowości - Ucherski Brod 0:00 odcinek 210 km > góreczki dały nam nieźle popalić ;-). Kolejnego dnia wyjazd ze zlotowiczami około 80 km co to była za jazda takie strome podjazdy że ciężko się szło :). Szalony zjazd góra około 650 m n.p.m. droga asfaltowa - czołówka Polacy Kuba 87 km/h 1 miejsce ja byłem trochę w tyle 83 km/h to była jazda - polecam dla odważnych tylko na dobrym sprawdzonym sprzęcie - och co za emocje :D. Kolejnego dnia pojechaliśmy przez kolejne miejscowości przejeżdżając przez m.in. czeski Breclaw i wyjechaliśmy z Czech :). Granica Austryjacka po kolejnych kilometrach zbliżyliśmy się do Wiednia ok. 20 km ale nie był to nasz cel wyprawy - odwiedziliśmy znajomego austryjaka - zajmuje się sprzedażą rowerów poziomych kilku marek m.in. Hpvelotechnik, Flux, Zox. Było dla nas wielką przyjemnością wypróbować praktycznie każdy rower z oferty i doszliśmy do ciekawych wniosków - jeżeli bardzo się chce i profesjonalnie podejdzie do sprawy to można samodzielnie skonstruować wcale niegorszy rower od bardzo drogich firmówek. Cała nasza wyprawa zamknęła się w 510 km w ciągu 4 dni :).

 2007
 Obecnie mieszkam i pracuje w UK ale rower poziomy nie jest mi tu także obcy. Oto moja nowa konstrukcja City-bike powstawała w 2007 roku - jak mam tylko chwile wolną i angielska pogoda na to pozwalam to jeżdżę dla przyjemności.

Jednobelkowa rama - część elementów ramy pochodzi z bmx. Bardzo spartańskie warunki na budowanie poziomki ale czego się nie robi dla przyjemności. Miłe reakcje Brytyjczyków nie różniące właściwie od tych w Polsce tylko z tą różnicą że na pytania trzeba odpowiadać w innym języku.

2008 Nie mam niestety w UK zbyt wiele czasu dla siebie ale pomału przymierzam się do następnej konstrukcji :).

 

28-05-2008