Techno
Dlaczego właśnie poziome?FotkiTechno/GłównaŚciągawkaMapa kontaktówWystawy, targi, imprezy
ArchiwumStrona głównaProducenciGdzie By Tu jeszczeForumGościeAutor

 

 
  Bartosz J. Nasierowski
  



  Jestem absolwentem Politechniki Warszawskiej, wydział Mechatroniki, mam 30 lat (stan na rok 2004 :-) ), mieszkam z żoną w Piasecznie.

 Buduję rowery poziome od 1993 roku: wtedy z przerobionego, czerwonego Jubilata powstał CudakP1. Był nawet w 1994 wystawiany w Muzeum Techniki w Warszawie. Potem powstawały kolejne prototypy (wszystkie już aluminiowe z PA38, z krótkim rozstawem osi), teraz jeżdżę 5 prototypem. Został objechany, objeżdżony (?), bo raczej nie oblatany :-): 18 sierpnia 2001.

 Jest to rower dwukołowy, z przednim kołem o średnicy 20" a tylnym 28", z krótkim rozstawem osi czyli SWB, kierownicą podsiodłową, tzw. USS (skręt widelca drążkiem kierowniczym, po lewej stronie ramy) i pełną amortyzacją (przód tradycyjnie na centralnej sprężynie w główce ramy - coś w stylu zawieszenia Cannondale'a a tył na prostym wahaczu w układzie jednozawiasowym), fotel z laminatu PS (od Marka Utkina). Napędzane jest tylne koło przy pomocy długiego łańcucha prowadzonego w rurkach (to są rurki do kabli kupione w supermarkecie).

 Od czasu uruchomienia Nr5, przejechałem nim już prawie 7000km (ale trochę stał z powodów technicznych) i zainstalowałem już 3 ServicePack'i. Pierwszy polegał na wymianie przedniego widelca (z modelu od Wigry na widelec holenderskiej firmy Optima), przedniego koła (z Wigry na normalne, z piastą Deore, stożkową obręczą i wąską, wysokociśnieniową oponą) i drążka kierowniczego (z badziewnego z płaskownika i tulejek na porządny z pręta i przegubów kulistych).

 Drugi ServicePack to nowe tylne zawieszenie: dużo sztywniejszy wahacz z porządnym amortyzatorem i grubą, drążoną osią obrotu na porządnych panewkach ślizgowych oraz nowa składna kierownica (mogę odkręcić rączki z manetkami i wtedy kierownica ma szerokość fotela). SP3 zaś, to nowa szytca widelca oraz robione do niej nowe panewki sterów, z mniejszymi luzami a także nowy, lżejszy i mocniejszy bagażnik.

Dane techniczne Nr5 SP3:
 Długość całkowita: ~1750mm, szerokość 550mm (330mm po złożeniu rączek kierownicy, czyli szerokość fotela). wysokość całkowita ~1000mm, wysokość fotela ~550mm, , kąt oparcia: ~45O,. wysokość suportu nad ziemią: 680mm, rozstaw osi ~1000mm. Tylne koło 28", skok tylnego koła: ~50mm. przednie koło: 20", kąt pochylenia główki ramy: ~69O, skok przedniego koła ~30mm. Odległość osi suportu do czubka fotela: 660mm (bo korba ma 170mm a moja długość nogi ~800mm). Waga: prawie 17.5kg.

 Poza tym Cudak P6, czyli kolejny mój prototyp też już jeździ. Poród był długi i dość skomplikowany oraz strasznie kosztowny, ale się udało. Maleństwo waży 16kg, mierzy ~1590mm długości, ~1100mm wysokości (zależy jeszcze jak ustawiona jest kierownica), i 600mm szerokości (fotel 290mm). Postawione jest na 20" kole z przodu i 26" kole z tyłu, rozstawionych o ~890mm, w układzie SWB ASS i do tego jest w pełni amortyzowany. Kierownica jest odkładana do wysiadania oraz ma regulację wysokości i długości. Na zdjęciach, widzicie go jeszcze na pożyczonym tylnym kole, ale już teraz ma własne i ma bagażnik. Obok jest kilka zdjęć z budowy i samego rowerka. Rower spodobał się Dorocie (znaczy mojej żonie) i jeździ na nim chętnie, czyli przybyła do naszego grona jeszcze jedna pozioma rowerzystka. Wiosną i latem odbywamy wycieczki po okolicy. Chętnie wybierzemy się też na zloty, zjazdy i inne wycieczki wakacyjne.

Plany (znaczy to co jest w trakcie projektowania od iluś tam już miesięcy i ciągle nie wiadomo co z tego wyrośnie i kiedy):
 Projektuję następcę Nr5 (i P6 zarazem): SWB, do wyboru ASS (z odkładaną kierownicą) lub USS (pośrednio, drążkiem kierowniczym), z przednim kołem 20" na widelcu typu Lefty i amortyzacji HeadSock, z tyłu 26", wahacz jednozawiasowy z centralnym amortyzatorem (taki sobie motocyklopodobny). Rama będzie miała możliwość wydłużania się (suport z przednim kołem będzie się odsuwał od fotela i tylnego koła) o jakieś 250~300mm, aby lepiej dostosować się do wzrostu rowerzysty.

 Projektuję też aluminiowy LowRacer z przednim napędem (coś ZOX'o- podobne) na kołach 20", z fotelem na wysokości ~230mm i pochyleniem oparcia 25O. Nie wiem kiedy powstanie, bo żona powiedziała, że mnie na czymś takim nie wypuści na ulicę.

Spostrzeżenia:
 Do długich podjazdów, na poziomie potrzeba koniecznie trzybiegowej korby (może być szosowa, bo potem trzeba zjechać i nie zapedałować się na śmierć) i wielotrybu od roweru górskiego (najlepsza kombinacja). Choć teraz mam dwubiegową (Shimano 105, 52-42') to jak kiedyś mieszkałem w Grenoble we Francji, to używałem trzybiegowej korby Shimano Tiagra (52-42-30) i z tylu (8 x 11-34). Wjeżdża się wtedy 6-8km/h, ale nawet na ściany. Warto też rowerek odchudzić jak najbardziej.

Hamulce rolkowe to spowalniacze a nie hamulce, ale nie potrzeba kombinować z piwotami potrzebnymi do mocowania V-brake'ów. Są też lepsze od hamulców typu szosowego.

 Następne rowery tego typu będą miały z tyłu koło 26" a nie 28" bo duże koło wydłuża drastycznie wahacz, który przestaje być sztywny. Poza tym zwiększa masę, ale to drobiazg w tym wszystkim.

Bartosz J. Nasierowski

 

 

25-04-2004